Tajemniczy autobus
W zdezelowanym samochodzie budzi się nieźle zraniony Jake. Ma uszkodzoną nogę oraz rozbitą głowę. Kiedy na pieszo, mocno kulejąc wraca do miasta, natrafia na parę dzieci, które wołają o pomoc. Prowadzą go do uwięzionego w zaspie autobusu, w którym jedna z młodych uczennic leży z obitą krtanią, co znacznie utrudnia jej oddychanie. Szkolna nauczycielka ma złamaną nogę i nie może nic zrobić. Jake wpada na pomysł, jak uratować dziewczynkę od uduszenia - z połączeniu kilku rurek do soczków w kartoniku tworzy coś w stylu katalizatora. Podcina gardło dziewczynce i wsadza rurki, dzięki czemu może swobodnie oddychać. Wszystko na razie jest w porządku. Tymczasem jeden z patroli policjantów natrafiają na autobus. Będąc przekonani, że to szkolny transport wchodzą do niego, ale okazuje się, że wiózł on nie dziatwę szkolną, a więzienną. I co gorsza, we wnętrzu leżą martwi policjanci, a skazańców ani widu, ani słychu. Okazuje się, że zaczaili się i zabili policjantów, kradnąc ich uniformy oraz radiowóz. Jake jedzie autobusem do Jericho, ale powoli wyczerpuje im się benzyna. Zaczyna się robić dramatycznie, dzieci są bardzo zmęczone, a miasto zaczyna wręcz wrzeć z nerwów, że władze nie potrafią odnaleźć zaginionego autobusu.